rajmund_pollak.blog.bielsko.pl
 
bielsko.biala.pl
blog.bielsko.pl
rajmund_pollak.blog.bielsko.pl/rss


W sprawie smoleńskiej, która obejmuje przyczyny i okoliczności katastrofy polskiego samolotu w dniu 10 kwietnia 2010 roku można stwierdzić już dziś, że strona rosyjska dopuściła się szeregu matactw, niedomówień, a nawet sprzecznych z dobrem śledztwa postępowań .

Oto najważniejsze z tych matactw, lub działań sprzecznych z dobrem śledztwa :

  1. Krótko przed katastrofą polskiego TU154 krążył nad Smoleńskiem rosyjski samolot, który jakby na coś oczekiwał, a przepisy nie pozwalają na lądowanie w zbyt krótkim okresie dwóch dużych samolotów .
  2. Wspomniany IŁ podchodził do lądowania tuż przed katastrofą naszego samolotu i nagle wzbił się w górę pozostawiając tuż nad ziemią smugę spalin.
  3. Mimo nieudanej próby lądowania rosyjskiego samolotu , obsługa naziemna nie zamknęła lotniska ani nie ostrzegła polskich pilotów, że oprócz mgły mogą natrafić na gęste spaliny !
  4. Początkowo Rosjanie sfałszowali o kilka, a może nawet kilkanaście minut faktyczny czas katastrofy samolotu RP.
  5. Zaraz po tragedii na miejscu znalazło się więcej rosyjskich służb specjalnych aniżeli oddziałów straży pożarnej .
  6. Jeszcze w dniu katastrofy podano informację, że rosyjscy i białoruscy kontrolerzy lotów doradzali polskim pilotom, aby lądowali na lotnisku zapasowym.
  7. Rosyjscy wojskowi i federalne służby specjalne Rosji zamiast zabezpieczyć teren przed penetracją i zacieraniem śladów, dokonały penetracji szczątków samolotu, a nawet zabierali odnalezione nośniki informacji elektronicznej w postaci telefonów komórkowych , notatników i komputerów oraz uzupełniali oświetlenie pasa lotniska.
  8. Nie zaproponowano stronie polskiej aby teren katastrofy ogłosić strefą eksterytorialną do czasu zakończenia śledztwa i wpuszczenia tam międzynarodowych ekspertów .
  9. Dopiero po otwarciu czarnych skrzynek ujawniono , że czas katastrofy mógł być wcześniejszy niż początkowo podano .

To jest tylko częściowa lista faktów i działań, które wskazują na konieczność przesłuchania w Polsce przez naszych Prokuratorów w charakterze strony postępowania, Władymira Putina, a potem wskazanych przez niego podwładnych, dla wyjaśnienia wszystkich przyczyn katastrofy lotniczej z 10.04.2010r.

Uzasadnienie :

Ad1 . Iliuszyn (IŁ) Federacji Rosyjskiej został w dniu katastrofy pomylony przez część świadków z polskim samolotem i nawet rozpowszechniano wersję, że nasz TU154 podchodził kilka razy do lądowania, a dopiero potem okazało się , że to rosyjski samolot 4 razy okrążył lotnisko, a samolot prezydencki podchodził tylko raz do lądowania . Jasno z tego wynika, że czas między podejściem do lądowania każdego z tych samolotów był na tyle krótki, że można było je między sobą pomylić .

Ad2. Nie ulega żadnym wątpliwością , że rosyjski IŁ podszedł do lądowania i zaraz potem wzbił się nagle do góry i odleciał, pozostawiając tuż nad ziemią smugę spalin, która na pewno dodatkowo pogorszyła widoczność polskim pilotom .

Ad3. W sytuacji kiedy IŁ nie zdołał wylądować , obowiązkiem rosyjskich kontrolerów było natychmiastowe zamknięcie lotniska, gdyż :

a) wiedzieli , że skoro znający teren rosyjski pilot nie dał rady wylądować , to tym bardziej może mieć trudności pilot z obcego kraju .

b) wiedzieli , że polski pilot będzie miał jeszcze gorszą widoczność bo pozostawiona smuga spalin zmieszała się z istniejącą mgłą

c) powinni jako fachowcy zdawać sobie sprawę z tego, że mieszanka pozostawionej smugi spalin z parą wodną mgły na pewno zakłóci siłę ciągu silników TU154 i polski pilot będzie miał trudności w ratowaniu pasażerów poprzez wzniesienie do góry lądującego statku powietrznego .

Ad4. Podana w dniu10.04.2010r. informacja o dokładnym czasie katastrofy była celowo przez Rosjan sfałszowana gdyż :

a) na każdym lotnisku zarówno wojskowym jak i cywilnym znajdują się urządzenia do dokładnego pomiaru czasu co najmniej do dziesiątej części sekundy i obsługa naziemna doskonale znała nie tylko godzinę i minutę , ale nawet sekundę w której nastąpiło zderzenie samolotu z ziemią , bo mieli bezpośredni kontakt radiowy z pilotami .

b) Celowe opóźnienie informacji o tragedii pozwoliło na mataczenie w temacie różnicy czasu między próbą lądowania rosyjskiego IŁ, a podejściem do lądowania naszego samolotu.

c) Dokładny czas katastrofy początkowo opóźniono, aby służby specjalne Federacji Rosyjskiej mogły swobodnie penetrować szczątki samolotu i ciała zabitych w katastrofie.

Ad5. Zaraz po tragedii wg zeznań polskiego świadka straż pożarna przybyła w sile tylko jednego wozu , natomiast służby specjalne Rosji w takiej ilości, że zanim Polak zakończył filmować, to zabrali mu zapis kamery i zagrozili „tiurmą" , a potem zablokowali na dłuższy czas dojście do miejsca tragedii polskim dziennikarzom .

Ad6. Kontrolerów lotniczych obowiązuje tajemnica służbowa, a w Rosji i na Białorusi również tajemnica wojskowa, zatem podanie w dniu katastrofy przez media rosyjskie i białoruskie informacji , że obsługa lotniska sugerowała polskim pilotom lądowanie na lotnisku zapasowym było „przeciekiem kontrolowanym" naruszającym dobro śledztwa i celową próbą szkalowania polskich pilotów.

Wielki przyjaciel Putina , prezydent Łukaszenko oświadczył z kolei na Białorusi , że uważa iż to ...."Prezydent RP kazał lądować w trudnych warunkach"..., a zatem podjęto następne matactwo dla szkalowania nawet Prezydenta RP, który tak tragicznie zginął .

Ad7. Podstawową zasadą każdego merytorycznego śledztwa jest zabezpieczenie miejsca zdarzenia. Tymczasem Rosjanie robili coś zupełnie przeciwnego, bo zamiast pozostawić nietknięte wszystkie ślady po katastrofie , to dopuścili nie tylko do zmiany faktycznego stanu oświetlenia pasa lotniska, ale ich służby specjalne penetrowały szczątki samolotu i zabierały do analizy wszelkie ocalałe nośniki informacji elektronicznej w postaci telefonów komórkowych, przenośnych komputerów i notatników, a potem dopuścili do traktowania niektórych ocalałych przedmiotów jako: „pamiątki z miejsca katastrofy" , jak dowodzi chociażby sprawa białego orła z salonki Prezydenta RP , który znalazł się w rękach kolekcjonera .

Ad 8. Gdyby władze rosyjskie nie miały nic do ukrycia, to po zakończeniu akcji ratowniczej powinny ogłosić teren katastrofy jako eksterytorialny do dyspozycji polskiej lub międzynarodowej komisji ds. katastrof lotniczych. Jednak Rosja nawet nie zaproponowała wszczęcie międzynarodowego postępowania, lecz błyskawicznie ogłosiła , że sama będzie prowadzić postępowanie przy współudziale strony polskiej. Zatem nawet nie dano możliwości Polsce do zabezpieczenia we własnym zakresie terenu katastrofy.

Ad9 . Po otwarciu czarnych skrzynek nie dało się już dalej kłamać odnośnie faktycznego czasu katastrofy, ale zanim polscy specjaliści wysłuchali taśm , to Rosjanie mieli wystarczająco dużo czasu, aby przygotować kontrolerów lotniczych i pilotów IŁ jak mają zeznawać odnośnie czasu podejścia do lądowania samolotu rosyjskiego w dniu 10.04.2010r, bo przecież to już jest teraz nie do sprawdzenia dla strony polskiej jeśli przesłuchania odbywają się na terenie Rosji .

Warto jeszcze dodać , że dotychczas ukrywano przed opinią publiczną informację , że już sama smuga spalin z odlatującego IŁ, jeśli dostała się do wnętrza silników lądującego TU 154 mogła osłabić siłę ciągu samolotu i uniemożliwić pilotom manewr ponownego wzniesienia ponad ziemię .

Rajmund Pollak

2010-05-03 | Dodaj komentarz
fm7T0DeE
2014-06-02 10:02:54
Marilyn Witherup / Thank you for helping carilfy exactly who is assessing the damages and also how a condemned home can sometimes be made habitable. It has been confusing as we have been reading different statistics about uninhabitable homes being condemned one week and then reassessed asseverely damaged but not condemned the next. The next question has to be : if you have a severely damaged home or a condemned and uninhabitable home, who can afford the costs of demolition or repairs when you have lost everything?

Dnia 23 kwietnia 2010 roku odbył się pogrzeb Prezesa IPN Janusza Kurtyki, który ośmielił się przeciwstawić fałszerzom historii i demaskować tchórzy ubranych w szaty bohaterów lub garnitury zwolenników przemian .

Jakoś nikt w mediach nie powiedział słowa przepraszam. Żaden polityk, który głosił w ubiegłych miesiącach , że Prezes IPN powinien odejść nie wyraził w gazecie ubolewania , że zbyt ostro się wypowiadał .

Żaden poseł i żaden senator, który głosował za nowelizacją ustawy o IPN nie wystąpił z inicjatywą, aby w tej tragicznej sytuacji Sejm i Senat zwolali wspólne nadzwyczajne posiedzenie i przegłosowali unieważnienie tej nowelizacji ze względu na dobro Polski i szacunek dla Prezesa IPN, którego tak niesprawiedliwie atakowano za życia .

Przeprosić powinni również ci wszyscy dziennikarze, którzy w mediach prowadzili regularną socjotechniczną nagonkę na IPN i Prezesa Kurtykę .

Autorytety z tytułami naukowymi, którzy podważali wiele inicjatyw IPN też powinni teraz pisać listy otwarte do IPN i do rodziny tragicznie zmarłego, podając nazwiska swoich mocodawców, którzy im kazali negować wyniki badań IPN-u.

Historycy, którzy fałszowali dzieje Polski i drwili z IPN-u też powinni teraz pospuszczać głowy i napisać do rodziny Janusza Kurtyki, do IPN i do mediów , kto im płacił za głoszenie kłamstw historycznych i przeprosić za to co robili za czasów PRL-u i po okrągłym stole .

Ci dyplomaci , którzy podważali wiarygodność IPN jakoś jeszcze nie skorzystali z możliwości opublikowania not dyplomatycznych, w których wyraziliby ubolewanie za dawną współpracę z WSI i z SB .

Natomiast osoby, które dalej intrygowały w sprawie miejsca pochówku śp. Janusza Kurtyki powinny na kolanach udać się na Jasną Górę z prośbą o łaskę wybaczenia przez Pana Boga tego co uczynili .

Dramatyczne jest to, że Prezydent Lech Kaczyński, który mógł nowelizację ustawy o IPN zawetować już nie żyje .

Podpisanie nowelizacji ustawy o IPN przez Marszałka Sejmu , to działanie godzące w ostatnią wolę wyrażoną przez śp. Prezesa IPN Janusza Kurtykę w tej sprawie, zanim tak nagle i tragicznie, w katastrofie pod Smoleńskiem odszedł od nas na zawsze.

Jednak mylą się ci wszyscy, którzy liczą na to, że to już będzie koniec IPN, bo Polacy to jest taki naród, który szanuje testamenty swoich zmarłych, a Prezes Janusz Kurtyka jasno określił jakie powinny być zadania IPN i jeżeli nie ten, to następny Sejm RP powróci do sprawy ustawy o IPN .

Miałem ten zaszczyt kilkakrotnie spotkać się osobiście z Panem Januszem Kurtyką i porozmawiać . Zaskakiwał mnie zawsze swoją prostotą. Był bardzo sławny, a nigdy nie dawał odczuć, że mu się spieszy, albo że ma ważniejsze sprawy, lecz koncentrował się na aktualnym spotkaniu i aktualnym rozmówcy. Był skromny i nigdy nie twierdził, że cokolwiek jest jego sukcesem, bo zawsze podkreślał, że ma wspaniałych współpracowników. Miałem wrażenie, że prezesurę w IPN traktuje autentycznie jako służbę dla Polski . Co jeszcze ciekawe, to fakt, że bardzo rzadko używał górnolotnych słów, choć miał bogate słownictwo.

Nigdy nie zapomnę Prezesa IPN Janusza Kurtyki, bo dane mi było popatrzeć mu prosto w oczy i to były oczy mądrego i dobrego człowieka.

Rajmund Pollak

2010-04-29 | Dodaj komentarz
babcia hela.
2011-08-07 20:36:27
zastanawiam się ,dlaczego nie ma żadnych komentarzy?Nikt tych chorych wypowiedzi nie komentuje?



Po tragedii narodowej w Smoleńsku w dniu 10 kwietnia 2010 roku, oficerowie
Rzeczypospolitej wymordowani przez sowiecką Rosję w Katyniu w 1940 roku
stali się ponownie żywym wzorem patriotyzmu również dla świata XXI wieku .
Przedstawiciele współczesnych elit Polski oddali swoje życie, gdy lecieli
oddać hołd bohaterom, którym odmówiono kiedyś nawet prawa do godnego
pogrzebu ! Gdy witano na Okęciu w Warszawie trumnę z ciałem Prezydenta
Rzeczypospolitej Lecha Kaczyńskiego, to honory wojskowe które mu oddano, były
symbolem najwyższego szacunku zarówno dla głowy państwa jak i dla białego
orła z koroną, dla flagi biało-czerwonej, dla Polski, a zatem również
dla oficerów Wojska Polskiego i elit inteligencji poległych niegdyś w
Katyniu, Ostaszkowie, Charkowie, Miednoje na Saberii i innych miejscach kaźni w
ZSRR. Potem na naszym lotnisku witano z należytymi honorami każdą bez
wyjątku ofiarę katastrofy, nie pomijając żadnego nazwiska ani imienia, to też
było bardzo ważne, bo w Polsce istnieje wielowiekowa tradycja, że wszyscy
są równi wobec Pana Boga i pamiętamy o naszych zmarłych imiennie, a nie
anonimowo .

Warszawa stała się miejscem pielgrzymek setek tysięcy, a nawet chyba
kilku milionów Polaków, którzy oddając cześć zmarłemu prezydentowi i jego
małżonce pamiętali również o ofiarach Katynia z 1940 roku.

Socjologowie zastanawiali się w telewizji nad fenomenem kolejek do pałacu
prezydenckiego, a przecież to wszystko nie miało nic wspólnego z
socjologią, lecz po prostu LUDZIE ZNOWU POCZULI DUCHA POLSKOŚCI !

Do Warszawy przyjażdżało tak wielu rodaków z całej Polski, bo tutaj
odbywała się ogromna patriotyczna eksplozja tożsamości narodowej !

Polacy przyjeżdżali, aby zademonstrować, że mają już dość obrażania
Prezydenta Rzeczypospolitej przez niektóre media.

Rodacy ze wszystkich zakątków Naszej Ojczyzny zbierali się w Warszawie,
aby pokazać, że nie zgadzają się z atakami na Prezesa NBP Sławomira
Skrzypka za to, że bronił złotówki przed wszechwładzą „euro" ! Stolica
stała się centrum pokojowego protestu przeciwko nagonce prowadzonej w
ostatnich miesiącach na IPN i personalnie na Janusza Kurtykę i powtarzano
wielokrotnie, że przecież to IPN najbardziej wnikliwie walczył prawdę o
Katyniu!
Przy zapalonych zniczach wspominano obstrukcje, jakie czyniono Zbigniewowi
Wassermannowi aby uniemożliwić jego powołanie do jednej z komisji
śledczych.
Na Krakowskim Przedmieściu przypominano w nocnych Polaków rozmowach o
niesprawiedliwych i niewybrednych atakach na Annę Walentynowicz za jej publiczne
wypowiedzi na temat „okrągłego stołu" . Mówiono także na temat
bezczelności niektórych dziennikarzy, którzy pisali z kpiną na temat
„ciemnogrodu" , określając tak praktykujących katolików, a przecież Rodzina
Katyńska, to w znakomitej większości gorliwi katolicy, a ksiądz Zdzisław
Peszkowski otaczał różańcem każdą wykopaną czaszkę z dziurą po kuli
z tyłu głowy .

Harcerze postawili krzyż przed pałacem Prezydenta RP , pokazując całemu
światu, że żaden obcy trybunał ani w Strasburgu ani gdzie indziej nie
będzie Polakom dyktował czy nam wolno wieszać krzyże w szkołach , w
szpitalach i wszędzie tam, gdzie uznamy za stosowne !

Biały krzyż w stolicy, z fotografiami 96 ofiar katastrofy w Smoleńsku po
obu jego stronach, przypomniał Europie, że Polakom poległym za Ojczyznę
stawiano często białe brzozowe krzyże w czasach pożogi wojennej i walk
partyzanckich, a gdy śpiewano pieśni o białym krzyżu, to każdy Polak
wiedział, że..." pod nim śpi"... bohater walki o niepodległość !

Uroczystości w Warszawie w sobotę 17 .04.2010r były jedną wielką Mszą
za Ojczyznę, która przejdzie do historii na równi ze słowami Papieża
Polaka..... „Niech Duch Twój Zstąpi i Odnowi Oblicze Ziemi, Tej Ziemi" .

Gdy odczytywano listę 96 ofiar, to każde nazwisko brzmiało jak salwa
armatnia na cześć każdej z tych tragicznie zmarłych osób, a każda twarz z
fotografii jakby zmartwychwstała na krótką chwilę !

W niedzielę dnia 18 kwietnia 2010 roku na jeden dzień, przeniesiono
stolicę Polski z Warszawy do Krakowa.

Stołeczne, królewskie miasto Kraków stało się znów sercem Polski .

Tutaj pokazano Europie, że dla nas najważniejszy jest biały orzeł w
koronie, a barwy nasze są biało-czerwone, a nie niebieskie z okręgiem
gwiazdek.

Tak jak w Warszawie rozbrzmiewały dumnie słowa Bóg, Honor, Ojczyzna i
przypomniano wszystkim niedowiarkom, że pieśń „Boże coś Polskę przez tak
liczne wieki "... jest przez nas traktowana na równi z naszym hymnem !
Pożegnaliśmy Prezydenta Rzeczypospolitej i jego małżonkę po Bożemu !

Wróciliśmy do naszych korzeni i dowiedliśmy, że Polska oparta jest na co
najmniej czterech podstawowych filarach patriotyzmu:

1.Historia i tradycje narodowe ,

2. Kościół Rzymskokatolicki współpracujący ekumenicznie z innymi
kościołami i wyznaniami ,

3 . Wojsko Polskie

4. Umiłowanie wolności jednostki i niepodległości Państwa Polskiego.

Ten niezwykle uroczysty pogrzeb, te trumny na lawetach armatnich, te
modlitwy, ta kompania honorowa Wojska Polskiego, ten trakt królewski, ten
rozbrzmiewający Dzwon Zygmunta, ten las biało-czerwonych flag i emblematów z
białym orłem w koronie, to wszystko przypomniało nam, że Jeszcze Polska nie
zginęła !!!

To, co wydarzyło się pod Wawelem w dniu 18 kwietnia 2010 roku obaliło w
puch wulkaniczny unijne demagogie konsumpcjonizmu i obowiązkowego laicyzmu.

Polacy dowiedli w każdym miejscu globu, że swoją wartość znają i
szanują .

Niestety władze Unii Europejskiej, poza słownymi deklaracjami, nie
wykazały prawdziwej solidarności z Polską .

Mit o jedności UE rozpierzchnął się w przestworzach niczym wątła
chmura. Brak w Krakowie prezydenta UE i ministra spraw zagranicznych UE w dniu
18.04.2010roku nie można tłumaczyć chmurą wulkaniczną, bo z Brukseli do
Krakowa można dojechać również pociągiem. Skoro Pan Przewodniczący Buzek
mógł dotrzeć, to również mogła dotrzeć pani minister Unii Europejskiej
, bo nie było trzęsienia ziemi i autostrady z Brukseli do Berlina nikt nie
zamknął, natomiast prezydent Niemiec zdołał przylecieć do Krakowa.


Największą rysę na twarzy UE wykonał Sylwio Berlusconi, który obiecał
przywieźć ze sobą legata papieskiego i odwołaniem swojego przyjazdu
uziemił w Watykanie również jednego z kardynałów, mimo że pociągów na
trasie Rzym - Kraków kursowały już nieraz i premier Włoch też mógł
przyjechać koleją lub samochodem. Premier Francji kompletnie nas zignorował, bo
z Paryża do Krakowa można było przylecieć helikopterem, albo
samochodem.

Dodam jeszcze coś na temat Austrii, bo z Wiednia do Krakowa jedzie się
samochodem od 4 do 5 godzin bez przekraczania przepisów drogowych. W tunelu pod
kanałem La Manche nie było żadnego pyłu wulkanicznego, a zatem książę
Walii mógł spokojnie zdążyć na uroczystości do Krakowa . Czyli
najwyżsi przedstawiciele tzw. starej Unii z wyjątkiem Niemiec, obrali sobie
chmurę wulkaniczną tylko jako wygodny pretekst do rezygnacji z osobistego
wyrażenia szacunku nie tylko parze prezydenckiej, ale w jej osobach całej
Rzeczypospolitej, która jest przecież członkiem Unii Europejskiej !
Przez ostatnie pięć lat media prywatne i publiczne piały z zachwytu ile
to rzekomo zawdzięczamy UE, a teraz okazało się na co możemy liczyć ze
strony najwyższych dygnitaży unijnych w chwilach dramatycznych dla Polski i
wyszło, że możemy liczyć na mniej niż we wrześniu 1939 roku.

A co się stało z najwyższymi przywódcami NATO ??? Przecież w
Smoleńsku zginęli sojusznicy i najwyżsi dowódcy wszystkich formacji sił zbrojnych
Wojska Polskiego, którzy narażali życie dla NATO w Iraku lub w
Afganistanie, natomiast czołowi dowódcy NATO nie chcieli narazić nawet utraty dnia
odpoczynku w sobotę 17 kwietnia aby przybyć do Warszawy, która żegnała
wszystkie 96 ofiar katastrofy lotniczej w Smoleńsku.Potem aktualni naczelni
dowódcy NATO bali się narazić budżet NATO na zakup paliwa do wojskowego
helikoptera, którym mogli( gdyby zechcieli) przylecieć do Krakowa na pogrzeb
Zwierzchnika Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej, Lecha Kaczyńskiego.

Nie martwi mnie nieobecność Prezydenta USA mimo, że górnolotnie
oświadczył, iż czuje się Polakiem, bo dopóki USA nie zlikwiduje wiz dla
obywateli Rzeczypospolitej, dopóty deklaracje Białego Domu pozostaną zwykłą
kurtuazją .

Natomiast bardzo złowieszczo zabrzmiało zdanie prezydenta Miedwiediewa
wypowiedziane na lotnisku w Balicach już po pogrzebie: ...."Stanowisko Rosji
w sprawie Katynia nie uległo zmianie"....., bo zdanie to oznacza, że ta
nowa tragedia polskich elit w Smoleńsku w dniu 10.04.2010 r niczego nie
nauczyła najwyższych władz Rosji . Zatem po oficjalnym stanowisku Miedwiediewa
z 18.04.2010r. w sprawie Katynia, doprawdy nie ma najmniejszych powodów do
twierdzeń o jakiejkolwiek „przełomowej" zmianie postawy władz Rosji
względem Polski !

Przestańmy liczyć na UE czy na NATO i nie bądżmy naiwni wobec Rosji (
stanowczo zbyt wcześnie ogłoszono przyjazne nastawienie do nas premiera i
prezydenta Rosji), bo jak sami sobie nie pomożemy, to nikt nam nie pomoże !!!

Najważniejszym w tym wszystkim jest przecież fakt, że w tych dniach
żałoby narodowej, zarówno w Warszawie jak i w Krakowie oraz w każdym innym
miejscu Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polska znowu stała się Polską !!!

Niech żyje Polska !

Rajmund Pollak

2010-04-21 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)


Polacy udowadniają jeszcze raz całemu światu, że są narodem wyjątkowym . Warto, aby dziennikarze i publicyści zmienili niektóre stereotypy ! Nie piszcie, że..."tłumy zebrały się w Warszawie"... lecz napiszcie , że to Naród Polski oddał cześć przedstawicielom Rzeczypospolitej, którzy zginęli pod Smoleńskiem 10.04.2010r i oficerom polskim pomordowanym w Katyniu przez oprawców z sowieckiej Rosji w 1940 roku !

Mam nadzieję, że ta tragedia nauczy tych dziennikarzy i publicystów, którzy przed 10 kwietnia 2010r używali sformułowań abraźliwych dla wielu polskich patriotów, że takiego języka podziału nie godzi się używać w przyszłości.

Dlatego proponuję wszystkim tym redaktorom i wydawcom,którzy dzielili naród , aby zmienili swoje słownictwo :

1. Zamiast slowa "oszołom" używali słowa - odważny

2. Epitet "mocherowe berety" należy zastąpić słowem -patrioci

3. Słowo "niedzisiejszy" zastąpić słowem - tradycyjny

4. W miejsce zarzutu, że ktoś jest "kontrowersyjny" można powiedzieć, że - ma własne zdanie .

5. Za często pisano "radykalny" o ludziach, którzy zasługiwali na miano- niezależny

6. Zbyt często pisano " nasz kraj " zamiast napisać - Nasza Ojczyzna

7. Zamiast pisać " środkowoeuropejski kraj unijny" piszcie - Rzeczpospolita

8. Częsciej niż dotychczas należy używać słów : Najjaśniejsza Rzeczpospolita

9. Slowo "ciemnogród" było obelgą określającą środowiska praktykujących katolików i żaden szanujący się dziennikarz nie powinien już nigdy więcej tego słowa używać .

10. Nie wolno nazywać patriotyzmu- nacjonalizmem .

11. Zamiast pisać, że ciężko być Polakiem piszcie : warto być Polakiem !

12. Zanim napiszecie cokolwiek krytycznego o Polsce, napiszcie : co zrobiliście dla Polski ?

13. Za często pisze się u nas o ambicjach , a zbyt rzadko o honorze .

14. Zamiast słowa "zadyma" piszcie po prostu - protest .

15. Zamiast słowa "nawiedzony" stosowniejszym jest słowo : bezinteresowny .

Ja pragnę dziś oświadczyć , że jestem dumny z tego , iż jestem Polakiem !

Rajmund Pollak

2010-04-18 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)


To jest tragiczna refleksja, ale dopiero po tragicznej katastrofie samolotu Prezydenta R.P. aktualny prezydent USA, obecna królowa Anglii, aktualny cesarz Japonii i wielu, wielu innych zainteresowali się polskimi tragediami w Katyniu, tym co wydarzyło się 70 lat temu.

Po 10 kwietnia 2010 roku cały świat mówi już jednym głosem zarówno o tragedii Prezydenta Kaczyńskiego, jego małżonki i współczesnych elit polskiej opozycji w Smoleńsku, przypominając, w jakim celu Oni tam lecieli . Oni przecież chcieli uczcić 70 rocznicę zbrodni w Katyniu, Miednoje, Charkowie, Sybirze i innych miejscach zbrodni sowieckiej Rosji na oficerach Rzeczypospolitej Polskiej i polskich elitach intelektualnych dokonanych 70 lat temu!

Prezydent USA oświadczył, że wszyscy teraz są Polakami, a nawet w dalekiej Brazylii ogłoszono 3 dni żałoby na znak solidarności z Polską!Do wielu Rosjan dopiero po 10 kwietnia 2010 roku dotarła prawda o tym co wydarzyło się w Katyniu 70 lat temu w 1940 roku .

Mam nadzieję, że już nigdy więcej nie dojdzie ani do nowego Katynia ani do nowej Jałty, bo zbyt wielu Polaków poległo, aby wyszła na jaw cała prawda o Katyniu i Jałcie, w której Katyń zakłamano i sojusznicy zdradzili Polaków.

Czy trzeba było aż śmierci Prezydenta RP, generałów, posłów, senatorów, szefa IPN, prezesa NBP i innych wspaniałych Polaków, aby zdecydowano się wyświetlić deputowanym Parlamentu Europejskiego film "Katyń" ?

Czy trzeba było aż tylu ofiar wspaniałych Polek i Polaków, aby świat wreszcie zrozumiał, że Katyń to nie jest tylko sprawa między Polską i Rosją, ale ma charakter ogólnoludzki i historyczny dla całego świata, bo była to zbrodnia przeciwko ludzkości i zbrodnia wojenna, której dotąd nie osądził żadem trybunał międzynarodowy ???

Zapewne 10 kwietnia 2010 roku przejdzie do historii jako największa katastrofa lotnicza elit intelektualnych niepodległej już Rzeczypospolitej .


Gdy wspominamy dokonania ofiar katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem, to warto podkreślić również zasługi Pana Prezydenta Lecha Kaczyńskiego dla Najwyższej Izby Kontroli i dla NSZZ "Solidarność", niespotykaną skromność małżonki Prezydenta R.P. Warto wspomnieć Annę Walentynowicz, dysydentkę "Solidarności" i niezwykle odważną kobietę. Nikt nie jest w stanie zastąpić Szefa IPN Janusza Kurtyki. Straciliśmy też prezesa NBP, Rzecznika Praw Obywatelskich oraz kwiat polskiej opozycji!

Trzeba mieć w Panu Bogu nadzieję i w Matce Jasnogórskiej, bo na całym globie słowo Polska jest wymawiane z szacunkiem z racji postawy Całego Polskiego Narodu, który modlitwą i poszanowaniem własnej historii i szacunkiem dla swoich zmarłych zdumiewa cały świat!

Mam nadzieję, że ta mobilizacja uczuć patriotycznych przerodzi się we wzajemną życzliwość w każdej sytuacji.
Polacy nie wstydzą się ani krzyża, ani modlitwy, ani łez i znowu pokazują, że dla nas słowa: Bóg, Honor , Ojczyzna, to nie są czcze hasła, lecz ideały, za które gotów jest umrzeć każdy prawdziwy Polak, bo wie, że rodacy, którzy przeżyją, znowu zaśpiewają: ... Jeszcze Polska nie zginęła ! ...

Tragedie w Katyniu w 1940roku i w Smoleńsku w 2010 roku łączy ze sobą jedna dumna Ojczyzna Polska .
Składam hołd wszystkim Córkom i Synom Najjaśniejszej Rzeczypospolitej Polskiej, którzy zginęli w służbie dla Polski!

Wiem z własnego życia, jak niewyobrażalną tragedią jest śmierć kogoś z własnej rodziny w nagłym wypadku i dlatego wiem również, jak ogromny osobisty ból ogarnia wszystkich , których bliscy zginęli pod Smoleńskiem .
Modlę się i wyrażam szczere wyrazy współczucia wszystkim rodzinom tragicznie zmarłych w katastrofie lotniczej w Smoleńsku.

Rajmund Pollak

2010-04-15 | Dodaj komentarz
(brak komentarzy)

Informacje:


Jestem rodowitym bielszczaninem i nie wyobrażam sobie przyszłości w innym regionie niż Podbeskidzie . Nie zważam na kierunki wiejących wiatrów. Staram się demaskować obłudę i zakłamanie. Z zawodu jestem inżynierem mechanikiem, a ponadto ukończyłem podypl. stud. handlu zagranicznego na A.E. we Wrocławiu. Poza tym zdałem egzaminy państwowe z języka francuskiego i niemieckiego. Ukonczyłem również kurs pierwszego stopnia języka włoskiego. Prawdziwych przyjaciół mam kilkanaścioro i to jest największe bogactwo jakie sobie cenię. Napisałem jedną powieść pt.: "Siła przebicia", a druga jest już po korekcie polonistycznej i być może będzie wydana w 2012 roku. Lubię zwiedzać muzea, a zwłaszcza galerie malarstwa. Interesuję się kulturą i sztuką Chin. W lipcu 2010 roku ukończyłem intensywny kurs języka chińskiego na poziomie podstawowym.



Uważam , że ważne są tylko te słowa , które mają pokrycie w czynach lub w zdarzeniach .

Archiwum:


2019
» listopad (1)
» maj (1)
» kwiecień (1)

2018
» październik (1)
» czerwiec (1)

2017
» czerwiec (1)
» luty (1)
» styczeń (2)

2016
» grudzień (2)
» listopad (2)
» październik (3)
» wrzesień (4)
» sierpień (4)
» lipiec (5)
» czerwiec (6)
» maj (3)
» kwiecień (1)
» luty (1)
» styczeń (2)

2015
» grudzień (1)
» listopad (3)
» wrzesień (3)
» lipiec (3)
» czerwiec (3)
» maj (5)
» kwiecień (2)
» marzec (4)
» luty (4)
» styczeń (3)

2014
» grudzień (6)
» listopad (6)
» październik (7)
» wrzesień (4)
» sierpień (6)
» lipiec (10)
» czerwiec (8)
» maj (9)
» kwiecień (9)
» marzec (8)
» luty (4)
» styczeń (5)

2013
» grudzień (3)
» listopad (1)
» wrzesień (5)
» sierpień (3)
» lipiec (6)
» czerwiec (6)
» maj (7)
» kwiecień (8)
» marzec (7)
» luty (9)
» styczeń (8)

2012
» grudzień (11)
» listopad (8)
» październik (6)
» wrzesień (10)
» sierpień (8)
» lipiec (8)
» czerwiec (6)
» maj (9)
» kwiecień (5)
» marzec (6)
» luty (3)
» styczeń (5)

2011
» grudzień (12)
» listopad (8)
» październik (8)
» wrzesień (7)
» sierpień (10)
» lipiec (3)
» czerwiec (5)
» maj (7)
» kwiecień (8)
» marzec (10)
» luty (7)
» styczeń (6)

2010
» grudzień (9)
» listopad (16)
» październik (10)
» wrzesień (8)
» sierpień (5)
» lipiec (8)
» czerwiec (8)
» maj (8)
» kwiecień (8)
» marzec (3)
» luty (6)
» styczeń (8)

2009
» grudzień (5)
» listopad (3)
» październik (4)

Ostatnie komentarze


[]
bbb
[Jaro]
Ciekawe co dziś o tym co sie dzieje w RP mówi P.Kosmowski
[Rajmund Pollak]
Książkę pt.: "Polacy wyklęci z FSM za komuny i podczas włoskiej inwazji" można zamówić w...

Ocena bloga:


Oceń blog:  1   2   3   4   5 

Reklama:


Statystyki bloga:


Wyświetleń: 516340
Newsów: 503
Komentarzy: 420
Ta strona kojarzona jest ze słowami:
Niepodległość Polski i Województwo Bielskie - oto jest zadanie ! , blog Bielsko, blogi Bielsko-Biała